Autor: admin9592

  • Pomysł na wolny dzień – Questy. „W Arciechowie, wśród dębów, łąk i wody”

    Pomysł na wolny dzień – Questy. „W Arciechowie, wśród dębów, łąk i wody”

    Wakacje na półmetku. Jeśli nie macie już zaplanowanych żadnych dłuższych wyjazdów, a chcielibyście w ciekawy sposób zagospodarować letnie dni to Questy – Wyprawy Odkrywców będą dla Was doskonałą propozycją spędzenia czasu.

    W telegraficznym skrócie – questy to darmowe edukacyjne gry terenowe, podczas których, korzystając z zawartych w wierszowanym opisie wskazówek, wędruje się wyznaczoną trasą w poszukiwaniu ukrytego skarbu. Podczas spaceru poznać można ciekawostki związane z danym rejonem, a po odkryciu skrzyni ze skarbem zdobywa się pieczęć potwierdzającą zaliczenie danego questu (wirtualną pieczęć otrzymać można w darmowej aplikacji „Questy – wyprawy odkrywców”). Na terenie Polski dostępnych jest prawie tysiąc questów o tematyce przyrodniczej, historycznej lub kulturowej. Są questy piesze, rowerowe, a nawet wodne (a dla domatorów również wirtualne).

    Dzisiaj, w sześcioosobowej grupie (trójka dorosłych i trójka dzieciaków) podjęliśmy wyzwanie zaliczenia questu „W Arciechowie, wśród dębów, łąk i wody”. Trasa do przejścia miała koło 3 km (plus 1,5 km powrotu po znalezieniu skrzynki ze skarbem).

    Wskazówki zawarte w wierszowanym opisie z ulotki były klarowne, nie mieliśmy problemu z odnalezieniem drogi, charakterystyczne punkty zostały dobrze opisane (i zilustrowane). Sama trasa – bardzo urozmaicona, szliśmy wałem nad Narwią, potem wzdłuż starorzecza, przez łąki i lasy. Mieliśmy okazję podziwiać wiele pomnikowych dębów – bohaterów arciechowskiego questu.

    Znalezienie skrzynki ze skarbem i odgadnięcie kodu ją otwierającego wymagało chwili zastanowienia, ale daliśmy radę. Na ulotkach przybiliśmy pamiątkowe pieczęcie, dokonaliśmy wpisu w Księdze Questu, a w ramach nagrody dodatkowej zjedliśmy lody w miejscowej cukierni.

    I dzieci, i dorośli bawili się doskonale, na pewno to nie jest nasza ostatnia przygoda z questami!

  • Co w ziemi siedzi – warsztaty geologiczne

    Co w ziemi siedzi – warsztaty geologiczne

    W wakacyjną sobotę, 20 lipca, niepozorna łąka przy ulicy Wesołej w Michałowie stała się obiektem szczegółowych badań i analiz. To właśnie tego dnia zaprosiliśmy firmę HPC Polgeol S.A. do przeprowadzenia warsztatów geologicznych dla dzieci.

    Na co dzień HPC Polgeol S.A. zajmuje się badaniami inżynierskimi, hydrogeologią, geotermią, kartografią, badaniami wód i ścieków i badaniami geotechnicznymi. Szóstka specjalistów z firmy, w ramach wolontariatu, w dzień wolny od pracy, zdecydowała się pokazać czternaściorgu młodych mieszkańców gminy Klembów, jak interesujący jest zawód geologa.

    Na wspomnianej wyżej łące wyznaczone zostały trzy sektory ze stanowiskami, przy których podzielone na grupy dzieci miały okazję zapoznać się z kolejnymi etapami pracy geologa.

    Przy pierwszym stanowisku można było zobaczyć, jak działa duża spalinowa wiertnica, która wydobywa grunt do badań ze znacznych głębokości. Zaskoczenia nie było i na całej długości dwumetrowego świdra dostrzec można było jedynie piach 😊. Zaprezentowana została także ręczna sonda do badania gęstości gruntu. Chętni mogli spróbować swych sił z wydobywaniem próbek świdrem ręcznym.

    Kolejne stanowisko przypominało prawdziwe laboratorium chemiczne, z mnóstwem szklanych naczyń o interesujących kształtach, probówek, odczynników i tajemniczych substancji. Dzieci mogły zobaczyć, dotknąć i powąchać rozmaite rodzaje gleb, ocenić frakcje piasku – od najdrobniejszego do najgrubszego. Zaprezentowane zostały metody pomiaru pH gleby, a także sposoby analiz zdatności wody do spożycia.

    Trzecie stanowisko poświęcone było ostatniemu etapowi pracy geologa – po zebraniu próbek i analizie laboratoryjnej trzeba zgromadzone dane przenieść na papier. Dzieci miały okazję przygotowania prostego rysunku obrazującego profil glebowy.

    Panujący upał wymusił małą przerwę techniczną, podczas której młodzi adepci geologii chłodzili się wodą z ogrodowego zraszacza. Chłodzenie wewnętrzne odbywało się przy pomocy orzeźwiającej lemoniady, ubytki kaloryczne uzupełniać można było domowymi ciastami.

    Po wykonaniu zadań ze wszystkich stanowisk dzieci otrzymały dyplomy Młodego Geologa.

    To już kolejne ze zorganizowanych przez Fundacja Natura Rzeczy w tym roku wydarzeń, które mają na celu obudzenie w dzieciach ciekawości otaczającego je świata. Od lutego, czyli od rozpoczęcia działalności Fundacji, zdążyliśmy już przygotować sadzonki dębów z kiełkujących żołędzi, przy wsparciu Gmina Klembów budowaliśmy budki lęgowe dla ptaków, braliśmy udział w akcji „SPRZĄTAM! NIE ŚMIECĘ!”, reprezentowaliśmy naszą gminę w VIII Międzynarodowym Spisie Bociana Białego. Sobotnie warsztaty geologiczne „Co w ziemi siedzi” dołączają do tej listy. A w planach mamy kolejne ciekawe działania, szczegóły już niebawem!

  • Podsumowanie VIII Międzynarodowego Spisu Bociana Białego na terenie gminy Klembów

    Podsumowanie VIII Międzynarodowego Spisu Bociana Białego na terenie gminy Klembów

    Międzynarodowy Spis Bociana Białego odbywa się raz na 10 lat. W tym roku populacja tych ptaków w obszarze ich występowania (Europa i Afryka Północna) liczona jest po raz ósmy. Spis jest niezwykle ważny z uwagi na możliwość oszacowania ilości gniazd, stanu populacji bocianów oraz liczby piskląt jakie odchowały pary przystępujące do lęgu.

    Fundacja Natura Rzeczy dostąpiła zaszczytu zliczenia gniazd i ich lokatorów na terenie Gmina Klembów.

    Już od wczesnej wiosny przemierzałam naszą Gminę wzdłuż i wszerz wypatrując gniazd i platform gniazdowych, których dokładną lokalizację oznaczałam na przygotowanej mapie. A od początku lipca ruszyłam znowu w teren, by sprawdzić czy i kto zamieszkał w zbudowanych z patyków penthouse’ach. W zdecydowanej większości gniazd lokatorzy dopisali oraz doczekali się potomstwa.

    W tym miejscu chciałabym zwrócić uwagę na nieocenioną pomoc starszych mieszkańców Gminy – właścicieli posesji, na których znajdują się gniazda oraz sąsiadów. Widać, że są zżyci ze „swoimi” bocianami, lubią je i szanują, doskonale orientują się o efektach lęgów – ile młodych było, ile zostało z gniazd wyrzuconych. Chętnie dzielili się swoją wiedzą, za co serdecznie dziękuję. Dziękuję również Radnym i Sołtysom, których podpytywałam o gniazda, co do których nie miałam pewności.

    Podziękowania kieruję również do mieszkańca Nowego Kraszewa, który zgodził się przyjąć na swoje podwórko podlota – malec podczas wichury wypadł z gniazda i utknął w gęstwinie wysokiej nawłoci pod słupem, na którym było gniazdo.

    Największe słowa uznania chciałabym przekazać dla delegacji naszego Klubu Przyrodnika „Przyrodnicy z Natury”. Dzieciaki dzielnie i z zaangażowaniem brały udział w liczeniu bocianów. Wystarczyło tylko utrzymać stały poziom jagodzianek w ich brzuchach, a same domagały się by jechać i sprawdzać kolejne gniazda 😊

    Podsumowując – na terenie Gmina Klembów oznaczone zostało 37 gniazd, w których stwierdzono obecność łącznie 61 młodych.

    A już za 10 lat kolejny Spis!

    Dokładna obserwacja kluczem do sukcesu
    Udział w Spisie został potwierdzony odpowiednim wpisem w Paszporcie Przyrodnika
    Mapa bocianich gniazd w gminie Klembów
  • Historia mrożąca krew w żyłach

    Historia mrożąca krew w żyłach

    Żywot bocianiego Rachmistrza Spisowego nie jest łatwy. W tym roku nasza Fundacja bierze udział w ważnym wydarzeniu, jakim jest VIII Międzynarodowy Spis Bociana Białego . Liczymy bociany w Gmina Klembów .

    Wiosną sporządziliśmy mapę, na której zaznaczone zostały wszystkie gniazda na terenie naszej gminy. Dzisiaj, wraz z jednoosobową reprezentacją naszego Klubu Przyrodnika 😉 wyruszyłyśmy w teren, by zinwentaryzować stan obłożenia w bocianich rezydencjach.

    Zaczęło się miło i przyjemnie, mieszkańcy sąsiadujących z gniazdami domów opowiadali nam chętnie, czy i ile młodych było w gniazdach na początku, a ile zostało wyrzuconych przez rodziców. Zostało nam właściwie tylko uzupełnianie tabelki i robienie zdjęć.

    Sytuacja zmieniła się przy gnieździe oznaczonym numerem 13… Widać w nim było dwa młode, ale postanowiłyśmy jeszcze popytać, czy nie było ich więcej. Jedna sąsiadka stwierdziła, że w ogóle nie patrzy w tamtą stronę 😉 , kolejna powiedziała, że były trzy, ale jeden chyba wypadł. Pod kolejnym adresem dowiedziałyśmy się, że owszem – jeden bocian kilka dni temu podczas wichury wypadł, ale… dalej żyje, chodzi pod słupem, na którym jest gniazdo. Niestety, ponieważ słup stoi w gęstwinie wysokiej nawłoci, młody nie może się wydostać, a matka nie ma go jak karmić. Sąsiedzi donosili mu wodę, ale widać, że malec jest słaby, a dodatkowo narażony na spotkanie z kręcącymi się po okolicy lisami.

    Zadzwoniłam do Centrali VIII Międzynarodowy Spis Bociana Białego , gdzie dowiedziałam się, że najlepiej byłoby przenieść dzieciaka na jakieś zamknięte podwórko w pobliżu, gdzie matka mogłaby go dalej spokojnie dokarmiać. Ponieważ państwo, którzy boćkowi pomagali do tej pory nie mogli wziąć go do siebie, szukałyśmy dalej. Kolejny sąsiad przejął się losem malca, o którego przygodzie nie miał pojęcia. Wziął z domu koc, który zarzuciliśmy na głowę podlotowi i przenieśliśmy go na podwórko. Z początku wyglądał na mocno osłabionego i przestraszonego, ale już po kilku godzinach dostałam informację, że matka przyleciała, nakarmiła i maluch rozpoczął eksplorację podwórka 🙂 Mam nadzieję, że już niebawem dołączy do reszty rodzeństwa w podróży na zimowe wakacje!

    A do liczenia wracamy w kolejnych dniach!

    Aktualizacja – 3 października otrzymaliśmy następującą wiadomość:

    „Informujemy , że bocian który wypadł z gniazda wyrósł,szybko nabrał sił ( był zdecydowanie silniejszy niż pozostałe bociany)i odleciał we właściwym czasie:)”

  • Wyprawa kolejowo-kąpielowa

    Wyprawa kolejowo-kąpielowa

    Przez ostatnie miesiące niestrudzona dziewiątka członków Klembowskiego Klubu Miłośników Przyrody „Przyrodnicy z Natury” przemierzała Gminę Klembów wzdłuż i wszerz poznając jej przyrodnicze tajemnice. W sobotę 8 czerwca postanowiliśmy zaproponować im dla odmiany Podróż Za Granicę (gminy 😉 ). Oczywiście cel pozostawał tajemnicą do samego końca, a po drodze nasi śmiałkowie musieli zmierzyć się z przeróżnymi przygodami…

    Zbiórka miała miejsce o godzinie 9.45 na stacji PKP Klembów. Tuż przy budynku biblioteki Przyrodnicy spostrzegli stolik, przy którym siedziała tajemnicza postać… Okazało się, że to Szalona Konduktorka, która może zaproponować dzieciom bilety na niesamowitą podróż (z peronu 1 i 1/3 😉 ). W zamian poprosiła o odnalezienie zagubionych Błękitnych Kamieni.

    40 Błękitnych Kamieni (na każdym z kamieni namalowana była litera) ukrytych zostało na terenie parkingu za biblioteką. Ich znalezienie nie było łatwe, ale młodzi poszukiwacze przygód poradzili sobie doskonale. Otrzymawszy kamienie, Szalona Konduktorka wręczyła dzieciom zalakowane koperty z imionami. W każdej kopercie był Starożytny Bilet na przejazd Kolejami Mazowieckimi na trasie Klembów-Urle.

    Jak to zwykle bywa w PKP, pociąg miał opóźnienie. Ale pochłonięci układaniem słów z Błękitnych Kamieni podróżnicy chyba nawet tego nie zauważyli. Po opuszczeniu pociągu rozpoczęły się podchody. Strzałki pokierowały klubowiczów wprost na urokliwą leśną ścieżkę. W kępie paproci odnalezione zostały plecaki z akcesoriami plażowymi. Cel podróży powoli przestawał być tajemnicą… Kierowani narysowanymi na chodniku strzałkami piechurzy w doskonałych humorach przemierzali Urle, by w końcu dotrzeć nad Liwiec. Na plaży czekał już na nich piknik z pysznymi ciastami i owocami, a – jako że pogoda była sprzyjająca – zwieńczeniem Przygody była kąpiel w rzece.

  • Spacer przyrodniczy po rezerwacie Dębina

    Spacer przyrodniczy po rezerwacie Dębina

    Dzisiaj nie lada gratkę przygotował nam Wydział Ochrony Środowiska Starostwa Powiatowego w Wołominie. Wraz ze świetnymi przewodnikami ze Stowarzyszenie Ficedula podziwialiśmy Rezerwat Przyrody Dębina oraz jego okolice.

    Oczywiście podczas spaceru nie mogło zabraknąć reprezentacji naszego Klembowskiego Klubu „Przyrodnicy z Natury” 🙂

    Dowiedzieliśmy się mnóstwa ciekawostek o życiu lasu i jego mieszkańców, podglądaliśmy dziuplę dzięcioła dużego, wyciskaliśmy torfowe gąbki i badaliśmy znalezione pozostałości ptasich gniazd. Starostwo zadbało również o efekty specjalne w postaci emocjonującej ulewy, która przemoczyła wszystkich do ostatniej nitki 🙂.

    Na koniec, już przy słonecznej aurze, obeschliśmy niespiesznie na słonecznej polanie, posilając się przygotowanym dla nas pysznym poczęstunkiem.

    Młodzi wędrowcy otrzymali dyplomy oraz książki o tematyce przyrodniczej, wszyscy wyglądali na bardzo zadowolonych 🙂

    Liczymy na więcej takich akcji!

  • Budujemy budki lęgowe dla ptaków

    Budujemy budki lęgowe dla ptaków

    Niedziela 28 kwietnia 2024 bez wątpienia przejdzie do historii budownictwa mieszkaniowego. Tego właśnie dnia, w ciągu dwóch bardzo intensywnych godzin powstało osiedle 10 luksusowych, drewnianych rezydencji.

    O godzinie 11, na placu budowy w siedzibie Fundacji Natura Rzeczy w Michałowie stawiła się grupa 26 ochotników – uczestników rodzinnych warsztatów „Budowa budek lęgowych dla ptaków”. Pod kierownictwem doświadczonego instruktora Marka Leśko, podzieleni na 10 rodzinnych zespołów budowniczowie przystąpili do akcji deweloperskiej. Na każdy zespół oczekiwał przygotowany przez pana Marka zestaw elementów, z których – na podstawie dołączonej instrukcji – zbudować należało elegancką i przestronną rezydencję typu A wg Sokołowskiego. Budka tego typu przeznaczona jest dla niewielkich ptaków gniazdujących w dziuplach. Skorzystają z niej chętnie sikory, muchołówki, pleszki, czy mazurki.

    Uczestnicy spisali się na medal – opiekunowie wspierali najmłodszych budowniczych, a w poważniejszych problemach konstrukcyjnych pomocą i fachowymi wskazówkami służył nieoceniony pan Marek. Rytmiczne uderzenia 10 młotków przez godzinę rozbrzmiewały na placu budowy. Po zmontowaniu budek daszki zostały zabezpieczone impregnatem i można było wyruszyć w las.

    Na lokalizację osiedla wybraliśmy las Wspólnoty Wsi Michałów. Każdy z zespołów wybrał drzewo, na którym zawisnąć miała budka. Pan Marek błyskawicznie zamontował na drzewach ptasie domki zorientowane tak, by promienie słoneczne miały szanse ogrzewać ich wnętrza.

    Na koniec każdy z zespołów otrzymał pamiątkowy dyplom, dopite zostały ostatnie litry lemoniady i dojedzone ostatnie kawałki domowych ciast. W poczuciu dobrze spełnionego obowiązku młodzi deweloperzy wraz z opiekunami rozeszli się do domów. Późną jesienią powrócimy z akcją czyszczenia budek – będzie okazja przekonać się jaki ptak w której budce mieszkał.

    Projekt został zrealizowany dzięki środkom pozyskanym z Gminy Klembów w ramach otwartego konkursu ofert dla organizacji pozarządowych.

  • Dzień Żołędzia

    Dzień Żołędzia

    Rzęsisty deszcz nie był w stanie odstraszyć Siedmiorga Śmiałków – uczestników PGDŻ (Pierwszego Gminnego Dnia Żołędzia)! Uzbrojeni w najprzeróżniejsze narzędzia zaatakowali Górę Liści (tu należą się wielkie podziękowania dla ZGK w Klembowie ) by wydobyć z jej wnętrza prawdziwe skarby – kiełkujące żołędzie.

    Kolejnym krokiem było przygotowanie podłoża – w sekretnych proporcjach zmieszane zostały: ziemia z kretowiska, piasek, kompost, woda oraz granulowany obornik.

    Następnie Młodzi Przyrodnicy w doniczkach z odzysku przygotowali sadzonki dębów. Będą się teraz nimi opiekować, a jesienią urządzimy akcję sadzenia!

    Serdecznie dziękujemy za udział i zapraszamy na kolejne przyrodnicze przygody!

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.